Jest kilka sposobów stosowanych w ramach rozliczenia za pozycjonowanie strony. Jeżeli obie strony podeszły by do tego uczciwie, to najlepszym sposobem jest np. prowizja od sprzedaży internetowej powyżej poziomu początkowego. Pozycjoner zrobi wszystko, żeby na stronę skierować dobry ruch, bo będzie miał w tym interes – to jasne. Ale to już było, kończyło się często namawianiem klientów do złożenia zamówienia przez telefon, faxem, mailem, byle nie przez system zakupu w sklepie internetowym. Z jednej strony to oszustwo ze strony zlecającego pozycjonowanie, a z drugiej strony to po prostu głupota i krótkowzroczność. Jeżeli pozycjoner to wykryje, może zerwać umowę. Wtedy przez pół roku dobrze rozwijający się biznes kuleje, bo tyle czasu będzie potrzebował następca na odbudowanie pozycji. Opłacało się. Nie, ale to co napisałem to nie bajka. Takie przypadki niestety były.
O innych sposobach rozliczenia napiszę wkrótce.